Ajax-Amsterdam.pl - serwis polskich kibiców Ajaksu Amsterdam i stowarzyszenia Polish Brigade
czwartek, 09 lutego 2012
Kadra
Bulykin i jego 5 minut w mediach
Wpisany przez Eddie    środa, 08 lutego 2012 14:27    PDF Drukuj Email

Ostatni mecz z FC Utrecht był przełomowy pod wieloma względami. Ajacieden w beznadziejnym stylu przegrali mecz na ArenA, co równocześnie było pierwszą porażką De Boera na własnym stadionie i oddaliło zespół z Amsterdamu od czołówki. Niektórzy piłkarze nie omieszkali dodać swoich pięć groszy do napiętej sytuacji w Ajaksie, która ma miejsce w drużynie jak i na znacznie wyższym szczeblu, w zarządzie klubu. Pierwszym, który przełamał barierę poprawności politycznej był Theo Janssen, który między słowami zasugerował Frankowi De Boerowi, że wstawienie Dimitrija Bulykina na szpicę byłoby rozwiązaniem dającym zespołowi więcej możliwości w formacji ofensywnej. Ciężko powiedzieć czy Holender pragnął w tym stylu wyładować swoją frustrację za bycie zmienionym w czasie przerwy czy chciał coś grzecznie zasugerować. Oficjalną informacją jaka dotarła do mediów w sprawie zmiany w przerwie było to, że Theo zmagał się z lekkim urazem.

 
Lek na bolączkę De Boera?
Wpisany przez Eddie    czwartek, 02 lutego 2012 20:23    PDF Drukuj Email

Wygląda na to, że proces rehabilitacji z urazu ścięgna udowego przebiegł zgodnie z planem i wkrótce będziemy mogli ujrzeć Nicolaja Boilesena w pierwszym składzie Ajaksu. Duńczyk wyleczył się w dobrym momencie dla kadry Franka De Boera, która ostatnimi czasy zmaga się z kontuzjami, szczególnie jeśli chodzi o defensywę.

Boilesen przyznaje, że nie przemęczał się podczas treningów by uraz się nie odnosił. Dlatego także nie udał się wraz z pierwszym składem na obóz zimowy do Brazylii.

Z dnia na dzień jest lepiej. W poniedziałek zagram z Jong Ajax. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to będę mógł zagrać w pierwszym składzie już w sobotę - powiedział Nicolai dla Ekstra Bladet.

Duńczyk zapowiedział, więc, że jego powrotu można oczekiwać w wyjazdowym spotkaniu przeciwko NAC Breda (11 lutego 2012 r.). To nie sekret, że czas kontuzji był koszmarem - powiedział obrońca Ajaksu - Ten proces wymaga wielkiej siły woli by przejść go spokojnie i by przestać robić to, co tak bardzo kochasz. Zawdzięczam wiele mojej rodzinie, która była ze mną w tym trudnym okresie.

Niestety, Duńczyk nie zdąży zagrać w niesamowicie ważnym spotkaniu z FC Utrecht, niemniej jego powrotu wyczekują chyba wszyscy kibice Ajaksu.

 

Źródło: Ekstra Bladet, AjaxShowtime.com

 
Rewanż z Utrechtem rewanżem z Utrechtem, ale co z defensywą?
Wpisany przez Eddie    czwartek, 02 lutego 2012 19:43    PDF Drukuj Email

Holandia została ostro zaatakowana przez zimę i od kilku dni Ajacieden trenują w Adidas miCoach Performance Centre, które znajduje się obok boisk parku sportowego De Toekomst. Na ostatnie treningi sztab trenerski zaprosił dużą liczbę piłkarzy Jong Ajax. Podczas dzisiejszych treningów można było zobaczyć także Mounira El Hamdaouiego. Holender z marokańskim paszportem nie trenował jednak z pierwszym składem. Pytanie, raczej retoryczne: jak długo będzie można oglądać JM na treningach z Ajaksem?

 
Sulejmani: "Od października gram z urazem"
Wpisany przez OweN    środa, 01 lutego 2012 21:38    PDF Drukuj Email

W najnowszym wydaniu "Voetbal International" pojawiła się krótka notatka dotycząca kontuzjowanego obecnie piłkarza Ajaksu - Miralema Sulejmaniego. Serbski napastnik podał do informacji publicznej wiadomość, iż od października 2011 roku wciąż zmaga się z licznymi urazami. Informacje te nie były do tej pory podawane publicznie. Apogeum całej sytuacji okazał się mecz z ADO Den Haag, podczas którego Sulejmani spotkał się z otwartą krytyką ze strony przybyłych na spotkanie fanów Ajaksu.  

"Prawdę mówiąc od października nigdy nie byłem w 100% zdrowy i gotowy do występów. Bardzo często wychodziłem na boisko pod wpływem środków przeciwbólowych. Nieustannie walczyłem z urazem pachwiny oraz stawu skokowego. Nigdy o tym nie wspominałem, ale przeszedłem nawet zabieg usuwania fragmentów kości. Zdaję sobie sprawę, że często brakowało mi siły i dynamiki w moich działaniach." - powiedział Sulejmani.

źródło: ajaxshowtime.com

 
El Hamdaoui wierny Ajaksowi...
Wpisany przez OweN    środa, 01 lutego 2012 13:39    PDF Drukuj Email

Każdy klub chciałby posiadać w swojej kadrze takiego gracza Mounir El Hamdaoui. Długo by pisać o bezcennych właściwościach jakie w głównej mierze charakteryzują postać bramkostrzelnego napastnika dlatego poruszę tylko jedną podstawową  - wierność. Zawodnik nieustannie łączony z takimi klubami jak Fulham, Espanyol Barcelona, Olympique Lyon, a w ostateczności włoską Fiorentiną ostatecznie pozostaje wierny społeczności bezpośrednio związanej z Amsterdamem. Zdajemy sobie sprawę, że nie tak łatwo porzucić trykot z dumnym Ajaksem na piersi... Na tym zakończymy ironiczną część newsa.

Fakty są jednak nieco inne. Mounir El Hamdaoui - piłkarz, który pobiera jedną z największych pensji w kadrze nie dając nic w zamian pozostaje w Ajaksie na najbliższe miesiące. Poważne negocjacje z Fiorentiną ostatecznie zakończyły się niepowodzeniem. Kto zawinił? Pytanie, na które prawdopodobnie nigdy nie poznamy odpowiedzi. Wersja odpowiedzi każdej ze stron wydaje się bowiem odbiegać od siebie nawzajem.

Wszystko wskazuje, że czas kończącego się okna transferowego działał na naszą niekorzyść. Mounir uzgodnił warunki indywidualnej umowy, ba, przeszedł nawet pozytywnie testy medyczne. Porozumienie na linii Ajax - Fiorentina również zostało sfinalizowane jednak około godziny 19:00 włodarze z Amsterdamu wystosowali pismo potwierdzające wypłacalność ze strony klubu z Serie A. Zdaniem prezesa klubu fizyczną niemożliwością było uzyskanie takich informacji w tak krótkim czasie (możliwości transferów dobiegały końca bowiem o godzinie 24:00). Przedstawiciele Ajaksu z wcześniejszego doświadczenia w transakcjach z włoskimi zespołami nie wyobrażali sobie końcowej finalizacji bez wyżej wymienionego dokumentu. Sam zainteresowany również postanowił zarobić na swoim transferze dodatkową sumę pieniędzy. Za zupełnie normalną kwestię uznał bowiem bonus w postaci 0,5 miliona euro ze strony Ajaksu, oczywiście w ramach pożegnalnej premii za wspaniałe osiągnięcia w czerwono - białym trykocie.

W ostatecznym rozrachunku El Hamdaoui pozostał pełnoprawnym zawodnikiem Ajaksu. Tragikomedia...

źródło: ajaxshowtime.com; własne

 
Ouasim Bouy oficjalnie opuszcza Ajax
Wpisany przez OweN    wtorek, 31 stycznia 2012 21:28    PDF Drukuj Email

Uznawany za jeden z największych talentów jakie obecnie występują w młodzieżowych drużynach Ajaksu Amsterdam - Ouasim Bouy opuszcza klub i przenosi się do włoskiego Juventusu Turyn. Informacja o zainteresowaniu ze strony "Starej Damy" pojawiła się kilka dni temu, a już dziś obie strony w oficjalnych zapowiedziach potwierdziły transfer.

Młody pomocnik związany jest z Ajaksem umową, która dobiega końca 30 czerwca 2012 roku. W związku z powyższym piłkarz najbliższe pół roku spędzi jeszcze w drużynie aktualnych mistrzów Eredivisie po czym na zasadzie wolnego transferu zmieni barwy klubowe.

Urodzony 11 czerwca 1993 roku piłkarz od najmłodszych lat związany był z piłkarską akademią Ajaksu Amsterdam. W grudniu 2011 roku dyrektor klubu - Danny Blind zaproponował zawodnikowi przedłużenie obecnej umowy z gwarancją występów w pierwszej 11-stce amsterdamskiej drużyny. Rozmowy miały zostać wznowione w ciągu najbliższych tygodni jednak oferta Juventusu, która nieoczekiwanie pojawiła się na transferowym horyzoncie w ostateczności przekonała Bouya.

"Ouasim Bouy to wielki piłkarski talent. Byliśmy niezwykle zadowoleni z faktu, iż posiadamy go w swoim składzie. W grudniu rozpoczęliśmy rozmowy o nowej umowie. Mowa była nawet o kontrakcie na najbliższe 4 lata. Niestety nie do finalizacji naszej wizji. Juventus złożył naszemu zawodnikowi korzystną ofertę, z której nie mógł zwyczajnie zrezygnować. Po zakończeniu sezonu Ouasim stanie się wolnym zawodnikiem i za darmo opuści nasz klub. Cieszymy się, że otrzymał taką szansę i oczywiście życzymy wielu sukcesów jednak z drugiej strony przenosiny do Juventusu uznajemy za bardzo niefortunne posunięcie." - powiedział Blind.

Ouasim Bouy jest kolejnym perspektywicznym i niezwykle obiecującym piłkarzem, który opuszcza mury Amsterdam Arena w tak młodym wieku. Czyżby magia niepowtarzalnej szkółki talentów straciła swój dawny blask?

źródło: ajaxshowtime.com

 
Sulejmani dołączył do grona kontuzjowanych
Wpisany przez OweN    poniedziałek, 30 stycznia 2012 21:51    PDF Drukuj Email

Miralem Sulejmani z powodu urazu kolana nie dokończył wczorajszej rywalizacji z Feyenoordem Rotterdam i po 60 minutach gry był zmuszony opuścić plac gry. Dzisiejsze badania, a dokładnie skan MRI kontuzjowanej kończyny wykazały uszkodzenie łąkotki lewego stawu kolanowego.

Najbliższe dwa tygodnie będą kluczowe w kwestii pojętych kolejno działań. Wynik badania przeprowadzonego za dokładnie 14 dni pozwolą ocenić aktualny stan kończyny. Brak widocznej poprawy będzie wyraźnym sygnałem do podjęcia działań operacyjnych. W przypadku zabiegu powrót Miralem na boisko przedłuży się nawet do kilku tygodni.

źródło: ajax.nl

 


Strona 1 z 79