Ajax-Amsterdam.pl - serwis polskich kibiców Ajaksu Amsterdam i stowarzyszenia Polish Brigade
piątek, 18 maja 2012
Opętany przeklętą klątwą trzeciej gwiazdki
Wpisany przez michal    poniedziałek, 21 lutego 2011 02:40    PDF Drukuj Email

- „Marco dziękuję, Ty naleśniku !”- wywrzaskuję rozgniewany w kierunku Marco van Bastena schodzącego ze spuszczoną głową z płyty boiska amsterdamskiej Areny. Holender patrzy na mnie jak na imbecyla i jedynie podnosi ramiona sugerując, że nic nie może na to poradzić. ArenA pustoszeje w mgnieniu oka niczym De Kuip po kolejnej żałosnej porażce Feyenoordu.

- „Ta trzecia gwiazdka ! Mistrzostwo… znów go nie będzie, zniknęło. Ta trzecia gwiazdka !”

- „Uspokój się do cholery, to tylko gierka !” - krzyczy podążający za legendarnym Marco starszy Pan ubrany w granatową kurtkę z wielkim logiem Adidasa na plecach oraz mycką chroniącą jego łysinę przed mrozem.

- „Dla jednych to tylko gierka, dla innych całe życie.” - wyszeptałem w myślach waląc pięścią najmocniej jak potrafię w okolice serca, gdzie znajduje się wyszyty herb Ajaksu.

Upragniona trzecia gwiazdka, trzydzieste mistrzostwo kraju tulipanów. Ile będę jeszcze na nie czekał? To pytanie przewija się nagminnie przez moją głowę. Po potknięciu się żarówek Philipsa oraz bandy Bryan Ruiz 90+ moje szare komórki doznały intelektualnego szczytowania. Pojawiły się kolorowe jak tęcza scenariusze oraz plan majowego świętowania mistrzostwa z innymi kibicami na Leidseplein. Wszystko jednak pękło jak bańka mydlana zaraz po tym jak Przemysław Tytoń wybronił mizernie strzelonego karnego przez Mounira El Hamdoui. Ciągle jesteśmy w grze, nie zrozumcie mnie źle, lecz patrząc na nasz terminarz (m.in. wyjazdy do Eindhoven, Hagi, Heerenveen czy Nijmegen) w głowie pojawia się ponownie problematyka nawiązująca do pechowych nawyków kiedy któraś z drużyn wyprzedza nas o oczko lub bramkę.

Spoglądając na ławkę rezerwowych jaką ma do dyspozycji Frank de Boer widzę zazwyczaj poszczególne facjaty; Verhoeven, Ooijer, Lindgren czy Oleguer. Robi wrażenie, szkoda jedynie, że w najbardziej negatywnym znaczeniu słowa 'wrażenie'. Po równiutkiej jak tafla lodu murawie amsterdamskiej Areny pomykają tacy zawodnicy jak Eriksen, Sulejmani, De Jong czy Ebecilio. Przyszłość tego klubu, to nie ulega wątpliwości, lecz gdzie lider jednostki Franka de Boera? Doświadczony generał, który pokieruje tymi młodymi żołnierzami? Jeżeli Ajax ma wygrać batalię o trzecią gwiazdkę, to potrzebuje doświadczonego mentalnie przywódcy, który krzyknie na Mikiego jak ten zamiast rozciągać grę będzie wbiegał z futbolówką do środka lub Siema, który zamiast szukać prostych podań do kolegów walczy momentami ze osobą potykając się o sznurówki swoich białych korków.

Przyznaję. Bycie kibicem Ajaksu oduczyło mnie oczekiwania na kolejną dawkę spekulacji związanych z oknem transferowym. Te wszystkie informacje o tym, że Manchaster chce Stekelenburga, City obserwuje Van der Wiela czy Milan, który widzi w Vertonghenie znakomite wzmocnienie przypominają mi o znakomitym haśle strategicznym w tych ciężkich czasach recesji; dobra jakość, niskie ceny. Właśnie tak jest spostrzegany przez bogatych inwestorów czy arabskich szejków nasz wspólny Ajax.

- „Myślę, że nadszedł dobry moment by odejść z Ajaksu.” - mówi ze spuszczonym wzrokiem Vertonghen, który boi się spojrzeć mi w oczy.

- „Jak to? Co Ty wygadujesz? Obiecałeś, że zdobędziemy wspólnie tą trzecią gwiazdkę !” - krzyczę rozzłoszczony w kierunku Jana.

- „Wybacz, ale nie przypominam sobie tego momentu.” - odpowiada uspokajającym głosem.

- „Nie przypominasz sobie? Więc spójrz na poniższy obrazek i powiedz mi co widzisz !”

 

 

Komentarze  

 
#5 tomaso81 2011-04-04 20:03
SZKODA ,ŻE TO WSZSYTKO PRAWDA NIESTETY
Cytować
 
 
#4 sztuki 2011-04-03 22:07
Mocne słowa na prawdę, bez owijania. :-)
Cytować
 
 
#3 kulma 2011-02-27 21:24
podoba mi się ten tekst :)
Cytować
 
 
#2 owen 2011-02-22 14:14
Bardzo fajna forma... Podobało mi się.
Cytować
 
 
#1 flisak 2011-02-22 12:35
Dobry tekst. Mam nadzieję, że nie ostatni :)
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież