Ajax-Amsterdam.pl - serwis polskich kibiców Ajaksu Amsterdam i stowarzyszenia Polish Brigade
czwartek, 09 lutego 2012
Wywiady
Eriksen: Ajax był dobrym wyborem
Wpisany przez treadstone    sobota, 14 maja 2011 15:58    PDF Drukuj Email

Christian Eriksen udzielił obszernego wywiadu, w którym odpowiedział na pytania odnośnie decyzji podpisania kontraktu z Ajaksem, potencjalnego wyjazdu za granicę, walki o mistrzostwo oraz funkcjonowania klubu.

 
Van den Boog: Czasy się zmieniły
Wpisany przez michal    wtorek, 01 lutego 2011 18:16    PDF Drukuj Email

W trakcie ostatniego okna transferowego klub opuścili Luis Suarez i Urby Emanuelson. Z Jong Ajax barwy klubowe zmienili; Marvin Zeegelaar, Darko Bodul, Rik Schouw i Timothy van der Meulen. Frank de Boer miał nadzieję na wzmocnienia, lecz negocjacje z innymi klubami nic nie przyniosły. Poniżej prezentujemy obszerny wywiad z Rikiem van den Boogem na temat zimowego okna transferowego.

Jak wspominasz zimowe okno transferowe?
„Mam mieszane uczucia. Jestem dumny z Urby’ego, że trafił do Milanu. Od ósmego roku życia jest Ajaciedem, co oznacza, że 2/3 swojego życia spędził grając w Ajaksie. Można o nim mówić ‘dziecko klubu’. Również dla nas jest ważne, że kolejny nasz wychowanek trafił do top klubu. Jeżeli mam jednak brać pod uwagę kwestię sportową, to wolałbym go zachować w drużynie.”

To samo tyczy się Luisa Suareza?

„Zgadza się. Mimo tego, że kilkakrotnie zbliżyliśmy się do punktu w którym nie miało dojść do transferu Luisa. Liverpool przez dłuższy czas proponował nam sumę poniżej 20 mln euro, co dla nas było absurdem. Po długich negocjacjach dogadaliśmy się i teraz Luis może występować w Premier League.”

Dlatego Ajax chciał się wzmocnić.
„Tak, lecz od razu chciałbym dodać, że nie szukaliśmy kogoś, kto by mógł zastąpić Suareza. Nie ma takiej osoby, Luis jest unikalny. Poprzednim latem sprowadziliśmy Mounira El Hamdouiego w razie jakby Suarez opuścił Amsterdam. Mounir jest tak jak Luis napastnikiem, który strzela bardzo dużo bramek i jest kreatywny. W ostatnich dniach szukaliśmy jeszcze jednego ofensora, ponieważ uważamy, że nasza kadra jest trochę zbyt wąska. Teraz musimy czekać do lata na kolejne wzmocnienia.”

 
Vertonghen chce zdobyć mistrzostwo z Ajaksem
Wpisany przez treadstone    poniedziałek, 26 lipca 2010 21:54    PDF Drukuj Email

Janem Vertonghenem interesują się podobno Arsenal i Everton, jednak obrońca Ajaksu konsekwentnie twierdzi, że zanim opuści Amsterdam chce popracować jeszcze nad swoimi umiejętnościami oraz zdobyć tytuł mistrza Holandii. W udzielonym wywiadzie Belg zdradza, że jego ambicją jest podążenie w ślady byłego kolegi z Ajaksu Thomasa Vermaelena, który z Amsterdamu trafił do Arsenalu Londyn.

 

 
Greory van der Wiel - Przyszłość Ajaksu
Wpisany przez Administrator    czwartek, 08 lipca 2010 21:11    PDF Drukuj Email

Gregory van der Wiel rozwija się w niesamowicie szybkim tempie w amsterdamskim klubie. Dzięki temu 21-latokowi nie brakuje również pewności siebie. „Jeżeli nie złapie mnie jakaś nieprzyjemna kontuzja, to pojadana Mistrzostwa Świata.” - mówi wychowanek Ajaksu.

Jest 24 minuta spotkania sc Heerenveen - Ajax kiedy Paulo Henrique otrzymuje piłkę na własnej połowie. Bez większego problemu uwalnia się od Dennisa Rommedahla i Van der Wiela. Przekracza środkową linie boiska i biegnie w kierunku bramki Joden. Gregory widzi właśnie szansę rewanżu. Rusza za piłkarzem Fryzów i trafia nie w piłkę a w Brazylijczyka. Dzień wcześniej powiedział 21-latek, że musi stać się twardszy na boisku, tak jak jego wielbi przykład Dani Alves.

„To ma się w genach, lecz myślę, że można to też wytrenować. Jak? Po prostu robiąc to. Zapewne nie raz jeszcze moja interwencja nie będzie odpowiednio skuteczna i prawidłowa, ale myślę że to mi pomoże opanować to do perfekcji. W tym sezonie zarobiłem dopiero dwie żółte kartki, w tym jedna w spotkaniu z Groningen, bardzo naciągana. Druga była za uwagę w kierunku sędziego. Nie jestem typem piłkarza, który często wchodzi wślizgiem, lecz muszę to potrenować.”

Prawie 30 godzin później sędzia Ruud Boosen pokazuje zawodnikowi Ajaksu żółty kartonik. Mogłaby to być nawet naciągana czerwona kartka. Niestety pierwsza próba czystego wślizgu została zakończona niepowodzeniem. Van der Wiela można porównać do niedoświadczonego kierowcy samochodu; po każdej stłuczce uczy się czegoś nowego i nabiera doświadczenia. Woli samemu popełniać błędy niż słuchać innych co mu można a co nie. Nastolatek Gregory miał wcześniej wiele problemów z krytyką trenerów.

 
De Zeeuw: Ludzie mylą mnie z Gabrim
Wpisany przez Administrator    czwartek, 08 lipca 2010 20:33    PDF Drukuj Email

Demy de Zeeuw przechodząc do Ajaksu stał się prawdziwym liderem drużyny. Reprezentant Oranje poprzez internetowy czat postarał się odpowiedzieć na kilka pytań nurtujących fanów. W tym wywiadzie dowiemy się mniej więcej co czuje Demy, gdy widzi osobę z jego koszulką na mieście lub jakie ma prognozy na zbliżający się pojedynek z Juventusem.

Jaka jest największa różnica pomiędzy Ajaksem, a AZ?


Jest wiele różnic. Cała struktura klubu, a także fani to inna bajka. W Ajaksie wszystko jest ‘większe’, ‘ważniejsze’. W AZ nie odczuwało się aż tak wielkiej presji. W Amsterdamie jest inaczej. Oczekiwania są ogromne i każdy tutaj śledzi wnikliwie Twój ruch.

Gdzie zaczęła się Twoja przygoda z futbolem?


Jak miałem sześć lat zapisałem się do WSV w Apeldoorn.

Zawsze grałeś jako środkowy pomocnik?


Na początku mojej przygody z piłką byłem ustawiany na prawej stronie. Dopiero w wieku 15 lat przekwalifikowano mnie na typowego środkowego pomocnika.

Co robicie z koszulkami po meczu?


- Większość osób myśli, że ciągle dostajemy nowe stroje. Niestety tak nie jest i często występujemy w tych samych kompletach. Czasem dostaje listy od fanów, którzy bardzo chcieliby moją koszulkę. Najczęściej jednak podarowuje je moim znajomym lub komuś z rodziny. Te najcenniejsze zachowuje dla siebie.

Dlaczego występujesz z numerem 40?


- Kiedy przychodziłem do klubu mogłem wybrać 4 lub 9. Ajax jednak miał plany wobec tych numerów i musiałem zdecydować się na inny. Jak się okazało do 35 nie pozostało nic interesującego, dlatego zdecydowałem się na 40. W Go Ahed Eagles grałem z 10, w AZ z 20, a obecnie z 40

Jak przygotowujesz się do meczu?


- Niektórzy przed spotkaniem spożywają specjalnie przygotowane jedzenie. Ja raczej jestem tradycjonalistą i nie przywiązuje do tego większej uwagi. Staram się za to odpowiednio rozplanować dzień, aby podczas meczu dać z siebie wszystko.

Co czujesz kiedy stoisz w tunelu przed meczem?


- To jest niesamowite uczucie. Myślisz aby jak najszybciej wyjść na boisku i dać z siebie wszystko.

 
David Endt: Każdy Ajacied daje z siebie wszystko
Wpisany przez Administrator    czwartek, 08 lipca 2010 20:17    PDF Drukuj Email

Marzy mi się by 2 lub 3 spotkania w sezonie spędzić jako prawdziwy kibic. Jeżeli stoisz wśród kibiców to żyjesz danym meczem. Tam kumulują się największe emocje. W trakcie meczów spełniam swoje obowiązki, lecz jestem przekonany, że któregoś razu zasiądę wśród kibiców na trybunie i razem z nimi będę dopingował Ajax.

Jak trafiłeś do Ajaksu?

W 1971 jako A-junior trafiłem do klubu. Później trafiłem do drugiej drużyny, czyli Jong Ajax. W sezonie 1974/1974 przyszły momenty glorii. Stałem się zawodnikiem pierwszej drużyny. Niestety nie mogłem się zbyt długo cieszyć z tego powodu, ponieważ po 2 miesiącach nabawiłem się kontuzji kolana. Wtedy moje szanse na grę w pierwszej drużynie były stracone. Nie byłem super talentem, a obrońcą który dawał z siebie wszystko. Miał szczęście, że moim trenerem był fantastyczny Bob Haarms. Od tego czasu byliśmy dobrymi przyjaciółmi.
Po wielu dalszych przygodach przyszedł wrzesień ’91 - bardzo ważny okres dla mnie. Wtedy trenerem Ajaksu został Louis van Gaal. Pierwsze jego pytanie do mnie: „Czy mogę Ci zaufać?” Znałem Louisa z Jong Ajax i od razu wiedziałem czego ode mnie oczekuje. Chciał bym zajmował się tym, w czym jestem dobry - komunikacja z innymi. Powiedział: „Chcę byś był blisko drużyny. Powiedzmy osobą która będzie między mną a piłkarzami.”

Co widzisz dokładnie w byciu menadżerem drużyny? Chodzi tylko i wyłącznie o kontakt z piłkarzami?


Chodzi o organizację w drużynie. Wszystkie problemy, które nawijają się między piłkarzami czy trenerami muszą zostać jak najszybciej rozwiązane. Chodzi o sterowanie piłkarzami; ich obowiązki, piłkarze i komercja, piłkarze i kibice. Osoba potrafiąca wysłuchać piłkarzy i sztab szkoleniowy, potrafiąca doradzić i rozwiązać problem. Jeżeli trzeba, musisz też być twardy i stanowczy, nie zawsze można być miłym i głaskać wszystkich po głowach za to co robią.

Czy masz w grupie piłkarzy jakiś swoich ulubieńców?

Myślę, że jest to dość normalne, że z jednym dogadujesz się lepiej niż z innym. Mimo tego muszę być uniwersalny dla wszystkich. Dużo zależy również od charakterów piłkarzy. Bardzo zaprzyjaźniłem się np. z Jarim Litmanenem. Niektórzy mogą sobie pomyśleć: kolejna gwiazda i ulubieniec sztabu technicznego. Jari nie był jednak gwiazdą kiedy się zaprzyjaźniliśmy. Był zwykłym chłopcem, który za grosze przybył do Holandii by pokazać co potrafi. Jest to osoba, która uwielbia futbol. Gra sprawia mu wiele przyjemności. Staram się być jednak dla wszystkich taki sam, bez względu na to czy nazywa się Suarez czy Sarpong.

 
Kilka pytań do Miralema Sulejmaniego
Wpisany przez Administrator    czwartek, 08 lipca 2010 20:00    PDF Drukuj Email

Jest już ponad rok w Ajaksie, lecz ciągle nie potrafi do końca udowodnić, że był wart tych 16.25 mln euro. Najdroższy zakup Eredivisie obiecuje jednak poprawę. „Nic mnie nie powstrzyma od walki.”

W poprzednim sezonie miałeś brodę, teraz jednak jej nie masz. Pomyślałeś może: nowy sezon, nowy start?
Nie do końca. Chciałem po prostu coś innego i pomyślałem o babyface. Ale czy chcesz rozmawiać o mojej brodzie?

Troszkę. Z brodą wyglądasz poważniej. Może chciałeś udowodnić, że Ajax sprowadza z Heerenveen doświadczonego/poważnego piłkarza?

Nie, to nie o to chodzi. Jestem młody i lubię zmiany. Teraz ponownie zapuszczę ponownie brodę. Wolałbym jednak pogadać z Tobą o futbolu.

Ok, ostatnia rzecz dotycząca wyglądu. Na końcu poprzedniego sezonu wyglądałeś jakbyś przytył kilka kilogramów. W okresie przygotowawczym Martin Jol wspomniał coś o tym.

Trener miał rację, nie byłem w formie. Ważyłem za dużo i nie miałem spokojnych wakacji. Miałem 15 dni wolnego, lecz zaraz potem grałem z młodzieżową reprezentacją Serbi. Teraz mogę jednak śmiało powiedzieć, że jestem przygotowany do sezonu. Schudłem 3 kilo i czuję się bardzo dobrze.

W poprzednim sezonie Marco van Basten powiedział, że powinieneś więcej czasu poświęcić swojej osobie.

Zawsze daję z siebie 100%. Moja sytuacja w Belgradzie było bardzo zła. Brakowało nam pieniędzy. Futbol był i jest wszystkim co mam. Nie mogę pozwolić na to by moja kariera runęła. Owszem nie zawsze wygląda to kolorowo, lecz zawsze daję z siebie wszystko.

Co sądzisz o swoim pierwszym sezonie w Ajaksie?

Nie mogę być zadowolony. Nie udało mi się ‘wprowadzić’ do drużyny - między innymi przez kontuzje - to co trener ode mnie oczekiwał. Rozumiem słowa krytyki w moim kierunku, również te kibiców. Piłkarze przychodzą i odchodzą, oni jednak są tam zawsze. Ajax jest dla nich wszystkim, żyją dla klubu. Od każdego nowego piłkarza oczekują sporo i niestety mi również nie udało się do końca dać im tego, czego chcą. Zdobyłem jednak 10 goli i zaliczyłem 10 asyst. Wyobraź sobie jak będzie jak zacznę grać na swoim poziomie…

Nowy trener, nowy sezon. Jak się czujesz?

Dużo lepiej. Jestem szczęśliwy, że gram w Ajaksie.

 


Strona 1 z 2