|
Po jego meczu pożegnalnym, szum dotyczący jego osoby znikł w błyskawicznym tempie. Przez dwa lata skupiał się jedynie na swojej rodzinie. Rzecz jasna, po tych wszystkich meczach na wysokim poziomie i wyjazdach. Na początku sezonu pojawiła się wiadomość, iż Dennis zamierza zrobić przyśpieszony kurs trenerski, a jego częścią będzie staż w swojej dawnej drużynie, Ajaksie Amsterdam. Zapraszam wszystkich Ajacieden do poniższego wywiadu z byłym zawodnikiem Joden, Dennisem Bergkampem.
Dennis mieszka od lata 2008 ze swoją rodziną w Laren. Po długiej przygodzie w Anglii, zapewne nie jest tak łatwo przyzwyczaić się do Holandii. Dennis: „Wszystko układa się ze mną i moją rodziną bardzo dobrze. Jesteśmy bardzo zadowoleni z powrotu do Holandii, mimo tego, że w Anglii było nam również bardzo dobrze. Wiedzieliśmy jednak, że kiedyś wrócimy. Nasze dzieci są dwujęzyczne. W szkole rozmawiali oczywiście po angielsku, lecz w domu uczyliśmy ich holenderskiego. Ostatnie 2 lata skupiłem się na swojej rodzinie z czego jestem bardzo zadowolony. Spędzałem czas jak normalny ojciec i mąż. Robiłem zakupy, woziłem dzieci do szkoły, byłem prawdziwym ‘family man’ ”.
„W trakcie sezonu 2005-2006 zdecydowałem, że pod koniec tego sezonu kończę swoją karierę piłkarską. Fizycznie dawałem jeszcze jakoś radę, ale ciężko mi było grać dłuższą część spotkania w skupieniu. Coraz dłużej leczyłem się z drobnych kontuzji, dzięki czemu często zajmowałem miejsce na ławce. Jestem bardzo zadowolony, że mogłem do moich 37 urodzin grać na tak wysokim poziomie. Dziennikarze często opisywali mnie jako nudną osobę. Niech im będzie, lecz Ci którzy naprawdę mnie znają, wiedzą że tak nie jest. W każdym meczu, na każdym treningu dawałem z siebie 100%. Moim zdaniem jest to niezbędne by stać się dobrym piłkarzem. Kiedy zadebiutowałem w pierwszej drużynie byłem z siebie dumny. Do dnia dzisiejszego jestem wdzięczny Johanowi za to, że dał mi szansę. Nie wiem jakby to było jakbym miał innego trenera.”
Gdyby ktoś powiedział kilka lat temu Dennisowi, że w sezonie 2008/2009 odbędzie przyspieszony kurs trenerski, sam zainteresowany by go wyśmiał. Jego wizja piłkarska nie miała kiedyś nic wspólnego z trenowaniem, lecz tak jak Marco van Basten futbol płynie w jego krwi. Dla kibiców Ajaksu wydaje się to dość normalne, że Dennis odbywa staż na ArenA, lecz nie oszukujmy się to jest przypadek. Przed Mistrzostwami Europy poprzedniego lata Marco i Dennis odbyli rozmowę. Trener Joden zapytał Bergkampa czy nie jest zainteresowany by ten rozglądał się za młodymi i utalentowanymi zawodnikami w Anglii. Dennis opowiedział wtedy Marco o jego pomyśle powrotu do Holandii by odbyć kurs. Tak więc się stało, że Dennis nie został naszym skautem w Anglli, a odbywa staż na ArenA.
„Jak będzie wyglądała moja kariera trenerska nie mam pojęcia. Nie mam żadnego planu, robię po prostu to na co mam ochotę w danym momencie. Jako piłkarz miałem ambicje by grać na najwyższym poziomie, lecz jako trener nie czuję tego. Nie śpieszy mi się do trenowania najlepszych drużyn. Trenowanie musi po prostu być przyjemne. Rola menadżera czy trenera w Anglii, np. w Arsenalu, na pewno nie może być wykluczona. Oczywiście, że rozmawiam czasami z zawodnikami, daję im radę… lecz to tylko tyle. Treningami zajmuje się techniczny sztab. Ja na razie skupiam się na moim kursie i raz w tygodnie na drużynie B1.”
W jego długiej karierze piłkarskiej, Dennis brał udział w wielu interesujących wydarzeniach. „W Ajaksie przeżyłem wiele pięknych chwil. Sezon 1991-1992 był jednym z najlepszych. Wtedy wygraliśmy Puchar UEFA. Weźmy pod uwagę mecze w Dusseldorfie, gdzie musieliśmy grać trzy pierwsze spotkania z powodu kary. To było coś niezwykłego. Kiedy grałem później w innych klubach, dopiero zrozumiałem jak znakomita była dla mnie amsterdamska szkółka i ile tak naprawdę zawdzięczam Ajaksowi.”
„W 11 latach które spędziłem w Arsenalu wygrałem prawie wszystko co się dało. Moim najlepszym sezonem był zdecydowanie 2003-2004. Nie tylko dlatego, że zostaliśmy wtedy mistrzem, lecz dlatego że wszystko się udawało. Mieliśmy wtedy bardzo szeroką drużynę, i zastąpienie jakiegoś zawodnika nie było problemem.”
„Ajax ma na dzień dzisiejszy bardzo dobrą drużynę. Było by fantastycznie, jakby Ci zawodnicy mogli ze sobą pograć przez jeszcze 3-4 lata. Jestem przekonany, że jest to klucz do sukcesu. Kiedyś dobrzy zawodnicy byli sprzedawani po kilku latach. Teraz jest niestety tak, że jak piłkarz rozegra 1 dobry sezon w klubie to inne drużyny już się po niego zgłaszają. Ajax gra w tym sezonie dobrze, lecz nie potrafi pociągnąć równej linii. Nie ma w tym jednak nic dziwnego, ta grupa ma wielu młodych piłkarzy. Gdy za Sulejmanim, Suarezem i Cvitanichem będzie grał odpowiednio ‘blok’, wtedy nie będą się bać robić z piłką to co chcą i powinni. Przy stracie wiedzą, że blok ponownie im dogra piłkę, a oni będą mogli ponownie skupić się na ataku. Kiedy Marco uda się wprowadzić to w drużynie, będzie bardzo dobrze.”
Inni o Bergkampie: Arsene Wenger (97/98): He scores his goals from outside the penalty box like a midfielder, and also he needs fewer touches on the ball to score. Sometimes just one, when others need two of three. He is in peak of his career and I don’t think there’s anybody better in the world.
Nick Horby (dziennikarz, 97/98): Plecami do bramki przyjął piłkę jedną nogą, broniąc się drugą nogą wyszedł na pozycję strzelecką i strzelił obok obrońcy swoją… Czy Dennis Bergkamp ma trzy nogi? Chyba nie, ale tak to wyglądało.
Arsene Wenger (01/02): It was a real Dennis Bergkamp goal – He only scores great goals. If anybody wished to make a collection of great goals, that would be very high up.
Thierry Henry (03/04): I’ve played with so many players. He does not do tricks like Zidane but I don’t know if any other player can seen the game as well and as fast as he does. Everyone who has played with Dennis will tell you how great he is.
|