Ajax-Amsterdam.pl - serwis polskich kibiców Ajaksu Amsterdam i stowarzyszenia Polish Brigade
czwartek, 09 lutego 2012
Kilka pytań do Miralema Sulejmaniego
Wpisany przez Administrator    czwartek, 08 lipca 2010 20:00    PDF Drukuj Email

Jest już ponad rok w Ajaksie, lecz ciągle nie potrafi do końca udowodnić, że był wart tych 16.25 mln euro. Najdroższy zakup Eredivisie obiecuje jednak poprawę. „Nic mnie nie powstrzyma od walki.”

W poprzednim sezonie miałeś brodę, teraz jednak jej nie masz. Pomyślałeś może: nowy sezon, nowy start?
Nie do końca. Chciałem po prostu coś innego i pomyślałem o babyface. Ale czy chcesz rozmawiać o mojej brodzie?

Troszkę. Z brodą wyglądasz poważniej. Może chciałeś udowodnić, że Ajax sprowadza z Heerenveen doświadczonego/poważnego piłkarza?

Nie, to nie o to chodzi. Jestem młody i lubię zmiany. Teraz ponownie zapuszczę ponownie brodę. Wolałbym jednak pogadać z Tobą o futbolu.

Ok, ostatnia rzecz dotycząca wyglądu. Na końcu poprzedniego sezonu wyglądałeś jakbyś przytył kilka kilogramów. W okresie przygotowawczym Martin Jol wspomniał coś o tym.

Trener miał rację, nie byłem w formie. Ważyłem za dużo i nie miałem spokojnych wakacji. Miałem 15 dni wolnego, lecz zaraz potem grałem z młodzieżową reprezentacją Serbi. Teraz mogę jednak śmiało powiedzieć, że jestem przygotowany do sezonu. Schudłem 3 kilo i czuję się bardzo dobrze.

W poprzednim sezonie Marco van Basten powiedział, że powinieneś więcej czasu poświęcić swojej osobie.

Zawsze daję z siebie 100%. Moja sytuacja w Belgradzie było bardzo zła. Brakowało nam pieniędzy. Futbol był i jest wszystkim co mam. Nie mogę pozwolić na to by moja kariera runęła. Owszem nie zawsze wygląda to kolorowo, lecz zawsze daję z siebie wszystko.

Co sądzisz o swoim pierwszym sezonie w Ajaksie?

Nie mogę być zadowolony. Nie udało mi się ‘wprowadzić’ do drużyny - między innymi przez kontuzje - to co trener ode mnie oczekiwał. Rozumiem słowa krytyki w moim kierunku, również te kibiców. Piłkarze przychodzą i odchodzą, oni jednak są tam zawsze. Ajax jest dla nich wszystkim, żyją dla klubu. Od każdego nowego piłkarza oczekują sporo i niestety mi również nie udało się do końca dać im tego, czego chcą. Zdobyłem jednak 10 goli i zaliczyłem 10 asyst. Wyobraź sobie jak będzie jak zacznę grać na swoim poziomie…

Nowy trener, nowy sezon. Jak się czujesz?

Dużo lepiej. Jestem szczęśliwy, że gram w Ajaksie.

W klubie czujesz się już dobrze. Jak jest z miastem?
Pochodzę z Belgradu, większego miasta niż Amsterdam. Kluby różnią się oczywiście, lecz jestem przyzwyczajony do dużych miast. W Heerenveen było inaczej. To jest bardzo rodzinny klub. Jeżeli przegrasz to mówią Ci; nic się nie stało, następnym razem będzie lepiej. W Ajaksie ciągle oczekują zwycięstw. Jeżeli nauczysz się opanować presję, możesz stać się tutaj wielkim piłkarzem.

Czy Twój ojciec interesuje się Ajaksem?

Powiedzmy, że zna wielu piłkarzy z silnych lig europejskich. Wielu trenerów również. Takie nazwiska jak Jol czy Blind nie są mu obce. Powiedział, że mam ich dobrze słuchać ponieważ są to ważne nazwiska w świecie piłkarskim. Mój ojciec wie wiele na temat piłki nożnej.

W Heerenveen Danijel Pranijc był dla Ciebie jak brat. Utrzymujesz jeszcze z nim kontakt?

Często do siebie dzwonimy i rozmawiamy o naszych rodzinach i o tym jak nam się gra w klubach. Widziałem kilka jego występów w tv. On stara się również od czasu do czasu mnie oglądać. Czasami żartuje, że do dobrej gry potrzebuję jego.

Jest w tym jakaś prawda?

Dogadywaliśmy się na boisku bez słów. W Ajaksie nie mam jeszcze z nikim takiego dobrego kontaktu. Jest jednak sporo zawodników (Suarez, Aissati, De Zeeuw) z którymi gra mi się bardzo dobrze.

Od kilku miesięcy pracujesz z Martinem Jolem. Dogadujecie się?

Bardzo dobrze. On jest szefem, lecz często z nami rozmawia. Jest bardzo zrozumiały. Podoba mi się to w nim.

Wasze rezultaty wyglądają różnie; porażka z PSV, wysoka wygrana 5-0 ze Slovanem i remis 0-0 ze Spartą.

Przeciwko Sparcie mieliśmy ok. 20 szans na zdobycie gola. Ten mecz trudniej było zremisować niż wygrać. Uważam, że przeciwko PSV zagraliśmy dobrze. Mieliśmy jedynie sporo pecha. Sądzę, że potrafimy grać najlepszy futbol i mamy najlepszą drużynę w Eredivisie.

Źródło: Elf Voetball

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież