Ajax-Amsterdam.pl - serwis polskich kibiców Ajaksu Amsterdam i stowarzyszenia Polish Brigade
czwartek, 09 lutego 2012
Greory van der Wiel - Przyszłość Ajaksu
Wpisany przez Administrator    czwartek, 08 lipca 2010 21:11    PDF Drukuj Email

Gregory van der Wiel rozwija się w niesamowicie szybkim tempie w amsterdamskim klubie. Dzięki temu 21-latokowi nie brakuje również pewności siebie. „Jeżeli nie złapie mnie jakaś nieprzyjemna kontuzja, to pojadana Mistrzostwa Świata.” - mówi wychowanek Ajaksu.

Jest 24 minuta spotkania sc Heerenveen - Ajax kiedy Paulo Henrique otrzymuje piłkę na własnej połowie. Bez większego problemu uwalnia się od Dennisa Rommedahla i Van der Wiela. Przekracza środkową linie boiska i biegnie w kierunku bramki Joden. Gregory widzi właśnie szansę rewanżu. Rusza za piłkarzem Fryzów i trafia nie w piłkę a w Brazylijczyka. Dzień wcześniej powiedział 21-latek, że musi stać się twardszy na boisku, tak jak jego wielbi przykład Dani Alves.

„To ma się w genach, lecz myślę, że można to też wytrenować. Jak? Po prostu robiąc to. Zapewne nie raz jeszcze moja interwencja nie będzie odpowiednio skuteczna i prawidłowa, ale myślę że to mi pomoże opanować to do perfekcji. W tym sezonie zarobiłem dopiero dwie żółte kartki, w tym jedna w spotkaniu z Groningen, bardzo naciągana. Druga była za uwagę w kierunku sędziego. Nie jestem typem piłkarza, który często wchodzi wślizgiem, lecz muszę to potrenować.”

Prawie 30 godzin później sędzia Ruud Boosen pokazuje zawodnikowi Ajaksu żółty kartonik. Mogłaby to być nawet naciągana czerwona kartka. Niestety pierwsza próba czystego wślizgu została zakończona niepowodzeniem. Van der Wiela można porównać do niedoświadczonego kierowcy samochodu; po każdej stłuczce uczy się czegoś nowego i nabiera doświadczenia. Woli samemu popełniać błędy niż słuchać innych co mu można a co nie. Nastolatek Gregory miał wcześniej wiele problemów z krytyką trenerów.

„Ostatnie zdanie musiało zawsze należeć do mnie. To był powód przez który musiałem odejść ze szkółki. Teraz jest zdecydowane lepiej. Ciągle jestem uparty, lecz nie mam żadnego problemu z krytyką trenerów. W kręgu mojej rodziny, znajomych oraz trenerów mam wiele osób na których mogę polegać oraz którzy mi pomagają. Większą cześć ‘brudnej roboty’ wykonałem jednak sam. Nie było dla mnie ważniejszej rzeczy niż stanie się zawodowym piłkarzem. Walczyłem o to. Taki już jestem; jak postawię sobie cel to nikt mi go nie wybije z głowy.”

Van der Wiel jest w tym momencie jednym z najlepszych piłkarzy Ajaksu. Przedstawiciel Oranje. Rok temu zadebiutował w reprezentacji w meczu przeciwko Tunezji, a jest obecnie podstawowym zawodnikiem trenera Van Marwijka.

„Bardzo chciałbym pojechać z  reprezentacją na Mistrzostwa Świata. Jeżeli będę zdrowy i moja forma nie ulegnie zmianie, nie powinno być z tym problemu. Potrafię grać dobrze z przodu i włączać się do ofensywnych akcji zespołu, co nie oznacza że słabszy ze mnie obrońca. Jestem samokrytyczny, lecz nie bez powodu gram w Ajaksie oraz reprezentacji Holandii. Jeżeli byłbym słabszym obrońcą, to nie grałbym na tej pozycji. Przed przerwą zimową było kilka spotkań które zagrałem słabiej, zgadza się. Szybko się jednak pozbierałem i zacząłem pracować jeszcze ciężej by się poprawić. W tym sezonie za często brakuje nam pewności siebie w meczach wyjazdowych. Nasi przeciwnicy grają z nami zawsze na 100%, więc i my nie możemy być gorsi.”

Źródło: Ajax Life

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież