Ajax-Amsterdam.pl - serwis polskich kibiców Ajaksu Amsterdam i stowarzyszenia Polish Brigade
piątek, 18 maja 2012
PSV Eindhoven - Ajax Amsterdam
Wpisany przez Flisak    niedziela, 18 września 2011 15:33    PDF Drukuj Email

W marcowym spotkaniu PSV-Ajax emocji było jak na lekarstwo. Obie drużyny zamurowały wtedy własne bramki i przede wszystkim troszczyły o grę w defensywie. Dzisiejsza konfrontacja była zupełnie inna. Wiele szybkich akcji, dryblingów, strzałów i najważniejsze - goli. Ajax nie przerwał złej passy i po raz piąty z rzędu nie wygrał na Phillips Stadium. Po 90, a tak naprawdę prawie 150 minutach rywalizacji w Eindhoven doszło do podziału punktów.

Mecz rozpoczął się dla Ajaksu najgorzej jak mógł. Już po 120 sekundach gry, PSV prowadziło 1:0. Van der Wiel w niegroźnej sytuacji stracił piłkę w okolicach linii środkowej, co zapoczątkowało szybki atak gospodarzy. Po dwójkowym zagraniu Mertensa z Toivonenem, piłka trafiła do zupełnie niepilnowanego Tima Matavza, który pewnym strzałem nad wybiegającym Vermeerem sfinalizował akcje.

Dim lights Embed Embed this video on your site

Była to pierwsza bramka Słoweńca dla zespołu z Eindhoven. Ajax zaskoczony takim otwarciem spotkania przygasł na kilkanaście minut i ograniczył się do odpierania kolejnych ataków zmotywowanej drużyny Freda Ruttena. Dopiero w 15 minucie Przemysław Tytoń musiał interweniować po raz pierwszy po akcji graczy Ajaksu. Z rzutu wolnego dośrodkował Eriksen, a przez nikogo nie dotykana piłka odbiła się przed pole bramkowym PSV i sprawiła pewne kłopoty bramkarzowi wypożyczonemu z Rody Kerkrade. Chwilę później po długim podaniu ze środka pola i zgraniu głową Boerrigtera przed szansą stanął Sigthorsson, ale Islandczyka w porę uprzedził wracający Timothy Derijck. Gospodarze widząc coraz śmielej atakujący zespół Ajaksu, wzięli się do roboty. W 22 minucie Dries Mertens na prawym skrzydle zrobił "wiatrak" z Gregory'ego van der Wiela i dograł do stojącego na 5 metrze Jermaina Lensa. Całe szczęście dla obrońców Ajaksu, skrzydłowy PSV źle trafił w piłkę i ułatwił interwencje Vermeerowi. Niespełna 10 minut później doszło do tragicznej sytuacji, która długo będzie pamiętana przez całą piłkarską Holandię. Po płaskim dośrodkowaniu Van der Wiela w pole karne PSV, Timothy Derijck próbując zastopować naciskającego Sigthorssona staranował Przemysława Tytonia. Reprezentant Polski padł na murawę i długo się z niej nie podnosił. Po upływie kwadransa na specjalistycznych noszach i z usztywnionym odcinkiem szyjnym kręgosłupa opuścił stadion.

Dim lights Embed Embed this video on your site

Uraz Polaka był na tyle poważny, iż zawodnik musiał zostać natychmiastowo przewieziony do szpitala na specjalistyczne badania. W miejsce Tytonia na placu gry zameldował się nominalnie trzeci bramkarz PSV, Khalid Sinouh. Po wznowieniu gry na stadionowym zegarze pojawiła się 45 minuta, a arbiter Bjorn Kuipers doliczył do czasu podstawowego kolejne 15 minut. W tym wyjątkowo długim przedłużonym czasie gry lepiej zaczęli prezentować się gracze Ajaksu i szybko doprowadzili do wyrównania. Obrońcy PSV, jakby wciąż zmartwieni kontuzją Tytonia nie uplinowali Boerrigtera, który swobodnie zszedł ze skrzydła i podał do Siema de Jonga. Ten zawiesił piłkę w powietrzu, a wtedy do akcji wkroczył Kolbeinn Sigthorsson. Islandczyk najpierw wygrał główkowy pojedynek z Marcelo, następnie łatwo ograł Derijcka i będąc sam przed Sinouh, z zimną krwią trafił do siatki. Na przerwę obie ekipy schodziły z remisem, ale wszyscy kibice zgromadzeni na stadionie Phillipsa wiedzieli, że to jeszcze nie koniec wielkich emocji.

Dim lights Embed Embed this video on your site

I rzeczywiście, od razu po zmianie stron wiele działo się pod bramką jednego i drugiego zespołu. Pierwszy groźnie zaatakował Ajax, jednak po koronkowej akcji w obrębie szesnastki słaby strzał Van der Wiela pewnie wyłapał Sinouh. PSV nie pozostało dłużne. W ciągu pięciu minut Dries Mertens przeprowadził trzy znakomite indywidualne akcje. Pierwszej z nich nie wykorzystał Matavz, który wyjątkowo niecelnie uderzył z woleja po dobrym dograniu belgijskiego skrzydłowego. W kolejnej sytuacji Mertens sam uderzył zza pola karnego, ale Vermeer bez problemu zatrzymał ten strzał. Dopiero ostatnia akcja byłego gracza Utrechtu przyniosła pożądany skutek. Mertens wdał się w narożniku pola karnego w walkę z van der Wielem i został przez niego sfaulowany. Arbiter główny bez wahania podyktował jedenastkę. Pewnie z roli egzekutora wywiązał się Georginio Wijnaldum i PSV znów wyszło na prowadzenie.

Dim lights Embed Embed this video on your site

Podobnie jak po stracie pierwszego gola, Ajax znów cofnął się do defensywy i mógł za to słono zapłacić. Szczególnie, że fatalnie na lewej obronie prezentował się Daley Blind, który w trakcie drugiej połowy zastąpił Vurnona Anitę. Młodzieżowy reprezentant Holandii niemiłosiernie dawał się ogrywać Lensowi i innym piłkarzom PSV grającym w przedniej formacji. Najlepszych okazji dla PSV, wynikających z nieudolności Blinda, nie wykorzystali kolejno Matavz (po dośrodkowaniu Lensa, trafił w nogę wybiegającego Vermeera), Lens (jego uderzenie w krótki róg odbił za linię końcową Vermeera) i Strootman (zmierzające pod poprzeczkę uderzenie z rzutu wolnego wybił bramkarz Ajaksu). Ajax długo nie mógł się otrząsnąć i często rozpaczliwie bronił się przed kolejnymi atakami. Mimo wszystko jednak, podopiecznym Franka de Boera udało się wyrównać. Jeszcze w 72 minucie po dobrze rozegranym kontrataku, Eriksen trafił prosto w Sinouh, ale kilka minut później było już 2:2. Po złym wybiciu Erika Pitersa, Duńczyk bez przyjęcia odegrał do rozpędzonego Van der Wiela. Prawy obrońca Ajaksu nie zastanawiał się długo, co zrobić z piłką. Posłał mocne dośrodkowanie w pole karne, a tam wprowadzony za Sigthorssona, Bułykin czubkiem buta zmienił lot futbolówki i umieścił ją w siatce.

Dim lights Embed Embed this video on your site

Do końca spotkania obie drużyny walczyły o zwycięstwo i między Bogiem a prawdą, trzeba oddać, iż to gospodarze byli bliżej strzelenia zwycięskiego gola (wspomniane sytuacje Lensa i Strootmana, a także próby Mertensa). Ostatecznie w szlagierowym spotkaniu 6 kolejki Eredivisie padł remis. Wynik, który zdecydowanie bardziej zadowala zespół przyjezdnych.

Za tydzień Ajax podejmie na swoim stadionie Twente Enschede. Będzie to drugie starcie obu drużyn od pamiętnego spotkania kończącego poprzedni sezon ligowy. Natomiast już w środę Joden zainaugurują zmagania w Pucharze Holandii. Pierwszym rywalem zawodników Franka de Boera będzie amatorski zespół VV Noordwijk. Początek tego spotkania zaplanowano na 18:45.    

PSV Eindhoven - Ajax Amsterdam 2:2 (1:1)

Bramki : Matavz (2'), Wijnaldum (55') - Sigthorsson (45+4'), Bułykin (79')

Żółte kartki : Wijnaldum (69') - Enoh (49'), Vertonghen (58'), Janssen (69')

Sędzia : Björn Kuipers

Widzów : 33.000

Składy :

PSV : Tytoń (44' Sinouh) - Manolev, Marcelo, Derijck, Pieters - Wijnaldum, Toivonen, Strootman - Lens (90' Labyad), Matavz, Mertens

Ajax : Vermeer - Van der Wiel, Alderweireld, Vertonghen, Boilesen (18' Enoh) - Eriksen, Anita (68' Blind), Janssen - Sigthórsson (62' Bułykin), De Jong, Boerrigter