Ajax-Amsterdam.pl - serwis polskich kibiców Ajaksu Amsterdam i stowarzyszenia Polish Brigade
piątek, 18 maja 2012
Ajax Amsterdam - FC Twente
Wpisany przez Flisak    sobota, 24 września 2011 23:25    PDF Drukuj Email

Po wyjazdowym remisie z PSV Eindhoven, wielu fanów Ajaksu liczyło na zgarnięcie pełnej puli w starciu z Twente Enschede. Było ku temu sporo przesłanek. Znakomity bilans ostatnich gier, przewaga własnego boiska czy powrót do gry Miralema Sulejmaniego i Vurnona Anity. Do 87 minuty wszystko układało się po myśli Franka de Boera i jego piłkarzy. Niestety, właśnie wtedy obrońcy Ajaksu zaspali przed własnym pole karnym i pozwolili na precyzyjne dośrodkowanie do Luuka de Jonga. Młodszy z piłkarskich braci imponujący ostatnio wysoką formą z zimną krwią wykorzystał sytuacje, dzięki czemu goście wywieźli z Amsterdamu cenny punkt.

Lepszego początku spotkania nie można było sobie wyobrazić. Po upływie zaledwie 10 minut, Ajax wyszedł na prowadzenie. Po stracie piłki przez Tima Cornelise, zabójczą kontrę zainicjował Derk Boerrigter. Lewoskrzydłowy przebiegł kilkadziesiąt metrów, gubiąc po drodze wracającego prawego obrońcę Twente, a następnie idealnym podaniem między nogami Douglasa obsłużył Sulejmaniego. Wracający po kontuzji Serb nieco niezdarnie, ale jednak skutecznie umieścił piłkę w siatce. Niedługo później amsterdamska Arena znów eksplodowała z radości. Tylko na chwilę, jak się szybko okazało. Po dośrodkowaniu Janssena z rzutu rożnego, De Jong popisał się znakomitą główką, a akcje sfinalizował Jan Vertonghen. Arbiter liniowy dopatrzył się w tej sytuacji, nie wiedzieć czemu, pozycji spalonej i gol Belga nie został uznany. Jak pokazały telewizyjne powtórki bramka padła w jak najbardziej prawidłowy sposób. W kolejnych minutach przewaga Ajaksu rosła. Blisko kolejnego gola było w 29 minucie, kiedy po przepychance Sigthorssona ze stoperami Twente, niespodziewanie piłkę przejął Siem de Jong. Środkowy pomocnik wybiegł na czystą pozycje, lecz trafił w odważnie interweniującego Michajłowa. Chwilę później formę Bułgara sprawdził Sulejmani. Mickey uderzył z ponad 20 metrów, ale były gracz Liverpoolu nie dał się zaskoczyć. W pierwszej części meczu Twente atakowało chaotycznie i tak na dobrą sprawę tylko raz poważniej zagroziło bramce Ajaksu. Aktywny Bajrami po indywidualnej akcji nieprzyjemnie strzelił z narożnika pola karnego i Vermeer z dużym trudem sparował to uderzenie na rzut rożny.

Po zmianie stron mecz zaczął nabierać cech bokserskich. Obie drużyny naprzemiennie atakowały, co w pewien sposób przypominało nieustającą wymianę ciosów. Na przypadkową, choć zaskakującą główkę Luuka de Jonga (spokojnie wyłapaną przez Vermeera), odpowiedział... Siem de Jong zbyt lekko uderzając z rzutu wolnego. W 57 minucie z dobrej strony zaprezentował się Sigthorsson. Islandczyk po podaniu Eriksena wyszedł sam na sam z Michajłowem, który instynktownie obronił silne uderzenie w przeciwległy róg. Twente nie pozostawało dłużne i w 66 minucie tylko dzięki fantastycznej paradzie Vermeera udało się zatrzymać strzał Landzaata. Im bliżej było końca spotkania tym goście groźniej atakowali. Ajax ewidentnie nastawił się na kontry i mógł na tym wygrać, gdyby najpierw De Jong, a później Sigthorsson potrafili oszukać bramkarza De Tukkers. Swoją okazję miał także Toby Alderweireld. Stoper Ajaksu huknął z ponad 30 metrów, tyle tylko, że w środek bramki co ułatwiło interwencje bramkarzowi gości. Fatalna w skutkach okazała się 87 minuta. Kompletnie nieodpowiedzialnie zachowali się środkowi pomocnicy, Enoh i Janssen, którzy pozwoli swobodnie dośrodkować w pole karne Peterowi Wisgerhofowi. Stoper Twente idealnie odnalazł podaniem zamykającego akcje na dalszym słupku, Luuka de Jonga, a ten skutecznym "szczupakiem" doprowadził do remisu. Pomimo szaleńczych ataków i dobrego uderzenia Eriksena z rzutu wolnego, Ajax nie był w stanie przechylić szali na swoją korzyść.

To już trzeci remis Ajaksu w bieżących rozgrywkach i pierwsza strata punktów na własnym obiekcie. Jest to szczególnie bolesne, iż w najbliższym czasie Ajacieden czeka prawdziwy maraton. We wtorek trudne wyjazdowe spotkanie w Lidze Mistrzów z Realem Madryt, za tydzień ligowa konfrontacja z FC Groningen, zaś po meczach reprezentacji narodowych do Amsterdamu przyjedzie rewelacyjnie spisujące się na początku sezonu, AZ Alkmaar.

Ajax Amsterdam - Twente Enschede 1:1 (1:0)

Bramki :
Sulejmani (10') - L. de Jong (87')

Żółte kartki : Rosales ('90)

Sędzia :
Pieter Vink

Widzów :
51.541

Składy :

Ajax : Vermeer - Van der Wiel, Alderweireld, Vertonghen, Anita - Siem de Jong, Eriksen, T. Janssen - Sulejmani (63' Enoh), Sigthórsson (81' Bułykin), Boerrigter

Twente : Michajłow - Cornelisse (74' John), Douglas, Wisgerhof, Tiendalli - Brama, W. Janssen (81' Janko), Fer (59' Landzaat) - Rosales, Luuk de Jong, Bajrami