Ajax-Amsterdam.pl - serwis polskich kibiców Ajaksu Amsterdam i stowarzyszenia Polish Brigade
piątek, 18 maja 2012
Ajax Amsterdam-Dinamo Zagrzeb
Wpisany przez Flisak    czwartek, 03 listopada 2011 00:22    PDF Drukuj Email

To był piękny wieczór na amsterdamskiej Arenie. Po znakomitym spotkaniu Ajax wysoko pokonał Dinamo Zagrzeb i tym samym zapewnił sobie udział w wiosennej fazie rozgrywek przeprowadzanych pod egidą UEFY. O tym czy będzie to 1/8 finału Ligi Mistrzów czy 1/16 Ligi Europejskiej zadecydują dwa ostatnie spotkania przeciwko Olympique Lyon (22 listopada) i Realowi Madryt (7 grudnia).

Od pierwszych minut spotkania inicjatywę przejęli zawodnicy Ajaksu. Już po upływie 2 minut Christian Eriksen próbował zaskoczyć Kelavę uderzeniem z dystansu. Piłka w niewielkiej odległości minęła słupek bramki chorwackiego i było to znakiem, że Ajacieden raczej nie przygotowali się na kunktatorską grę. W odpowiedzi z ponad 20 metrów strzelał Badejl, jednak Vermeer tylko spokojnie odprowadził piłkę wzrokiem. Od tego momentu przewaga Ajaksu stopniowo wzrastała, a swój punkt kulminacyjny osiągnęła pomiędzy 20 a 25 minutą. To właśnie wtedy podopieczni Franka de Boera dwa razy skutecznie przedostali się w pole karne Dinama i w każdej z tych sytuacji potrafili znaleźć drogę do siatki. Pierwsza bramka była prawdziwym majstersztykiem. Eriksen kapitalnie odegrał piętą do podłączającego się prawym skrzydłem Van der Wiela, a ten pokonał Kelavę mocnym uderzeniem pod poprzeczkę. Z kolei druga bramka była pokazem gry zespołowej. Enoh przedostał się przez linie środkową Dinama i będąc faulowanym zdołał czubkiem buta podać do De Jonga, który prostopadłym zagraniem uruchomił dobrze ustawionego Sulejmaniego. Serb w swoim stylu minął bramkarza gości i bez problemu trafił do pustej bramki. Na tablicy wyników wyświetlił się wynik 2:0 dla Ajaksu, ale bojowo nastawieni Ajacieden nie mieli zamiaru zwolnić tempa. Szczególnie wiele "wiatru" w defensywie Dinama siali Miralem Sulejmani i Derk Boerrigter. To właśnie za sprawą tych piłkarzy, gospodarze mogli schodzi na przerwę z jeszcze wyższym wynikiem. Na szczęście dla przyjezdnych, najpierw po złej interwencji Vidy zmierzającą do bramki piłkę wyłapał Kelava, zaś główka Sulejmaniego była minimalnie niecelna.

W drugiej połowie, a przynajmniej na jej początku rolę się odwróciły. Dinamo zaczęło grać odważniej i wysokim pressingiem próbowało zmusić obrońców Ajaksu do popełnienia błędów. Chorwaci konsekwentnie realizowali swoją taktykę przez... 10 minut. Po upływie tego czasu Ajax przestawił nieco akcenty w ataku i na nowo odzyskał kontrolę nad spotkaniem. W 56 minucie blisko podwyższenia rezultatu był Siem de Jong. Grający z konieczności na środku ataku zawodnik otrzymał dokładne długie podanie od Alderweirelda, przyjął piłkę w szesnastce, jednak uderzył dokładnie tam, gdzie stał golkiper Dinama. De Jong niedługo później otrzymał szansę na rehabilitacje i tym razem ją wykorzystał. Po pięknej akcji składającej się z kilkunastu, wymienianych jak po sznurku podań na połowie gości, 22-latek otrzymał piłkę na 11 metrze i uderzył nie do obrony, tuż przy bliższym słupku. Było 3:0 i w tym momencie emocje praktycznie się skończyły. Zawodnicy Krunoslava Jurcicia starali się zachować twarz i zdobyć przynajmniej honorowego gola, ale wszystko na co było ich stać to kilka bardzo niecelnych strzałów zza linii pola karnego. Z kolei Ajacieden bardziej skupiali się na daniu odrobiny radości licznie zgromadzonej publiczności poprzez ryzykowne dryblingi i sztuczki techniczne niż na konstruowaniu kolejnych akcji bramkowych. Dopiero za sprawą rezerwowych gra Ajaksu zaczęła znów wyglądać nieco poważniej. Szczególną chęć pokazania się mieli Jody Lukoki i Nicolas Lodeiro. Debiutujący w Lidze Mistrzów filigranowy skrzydłowy szalał na prawym skrzydle i tradycyjnie założył "siatkę" kryjącemu go rywalowi, natomiast Lodeiro w doliczonym czasie gry otrzymał otwierające podanie od Lorenzo Ebecilio (także wprowadzonego w trakcie trwania drugiej połowy), które zamienił na czwartą bramkę dla Ajaksu.

Oby spotkanie z Dinamem było dobrym prognostykiem przed najbliższymi spotkaniami w Eredivisie. W najbliższą niedzielę Ajax zagra na wyjeździe z pogrążonym w kryzysie, ale zawsze groźnym Utrechtem. Później zawodnicy Franka de Boera podejmą na swoim terenie NAC Breda. Natomiast już teraz każdy kibic Ajaksu powinien w swoim kalendarzu na czerwono zaznaczyć datę 22 listopada. Wtedy Ajax zagra na Stade Gerland z Olympique Lyon, a stawką spotkania będzie udział w 1/8 finału Ligi Mistrzów... lub łatwiejsza droga do osiągnięcia tego - upragnionego przez oba zespoły - celu.

Ajax Amsterdam - Dinamo Zagrzeb 4:0 (2:0)

Bramki:
Van der Wiel (20'), Sulejmani (25'), De Jong (65'), Lodeiro (90')

Sędzia:
Martin Atkinson (Anglia)

Żółte kartki:
Anita (7'), Enoh (14') - Callelo (26'), Vida (64'), Ibanez (85')

Składy:

Ajax: Vermeer - Van der Wiel, Alderweireld, Vertonghen, Anita - Enoh, Eriksen (80' Lodeiro), Janssen - Sulejmani (72' Lukoki), De Jong, Boerrigter (77' Ebecilio)

Dinamo: Kelava - Vrsaljko, Vida, Simunic, Ibanez - Leko, Calello (46' Tomecak), Kovacic, Badelj - Sammir (72' Situm), Rukavina (56' Beqiraj)