Ajax-Amsterdam.pl - serwis polskich kibiców Ajaksu Amsterdam i stowarzyszenia Polish Brigade
piątek, 18 maja 2012
Olympique Lyon-Ajax Amsterdam
Wpisany przez Eddie    wtorek, 22 listopada 2011 23:58    PDF Drukuj Email

Dziś wieczorem amsterdamski Ajax stanął przed ciężkim zadaniem pokonania Olympique Lyon w ramach prestiżowych rozgrywek Ligi Mistrzów. Amsterdamczycy musieli zainkasować zwycięstwo na Stade de Gerland jeśli nosili się z zamiarem „przezimowania” w Champions League na drugim miejscu swojej grupy. Piłkarze Lyonu przyjechali we wrześniu do Amsterdamu i udało im się urwać punkt Amsterdamczykom. O sile przeciwników nie trzeba mówić więcej, mimo tego, że zespół z Lyonu boryka się ostatnio z problemami w koncepcji gry na boisku. Les Gones byli nie tylko faworytami na papierze, ale również w zakładach bukmacherskich i z oczywistego faktu gry na swoim stadionie.

Trener Remi Garde przyznał w przedmeczowych wywiadach, że jego podopieczni będą walczyć o wszystko albo nic. To także tyczyło się piłkarzy Franka De Boera. Na pocieszenie, pod słowem „nic” krył się udział w znacznie mniej prestiżowych rozgrywkach Ligi Europa.

Jakby tego było mało, Ajax w ostatnich tygodniach boryka się z poważnymi problemami kadrowymi. Z podstawowego składu, w związku z kontuzjami, odpadli Sigthorsson, Bulykin, Boerrigter, De Jong, Boilesen oraz Ooijer. Tak też De Godenzonen zostali w sytuacji, w której brakuje im nominalnego piłkarza na „szpicę” oraz jego nominalnego zastępcy. Frank De Boer przyznał, że ma mało pola do manewru i najbardziej prawdopodobnym układem będzie wstawienie Nicolasa Lodeiro na przód ataku.

Ponadto, ostatnimi czasy Joden grają wyjątkowo w kratkę. Zwycięstwa w Lidze Mistrzów i Pucharze Holandii są wymazywane z pamięci kibiców poprzez niepotrzebne wpadki w Eredivisie z zespołami, z którymi klub liczący na paterę mistrzowską powinien sobie poradzić bez problemów. Z powodu braków w kadrze Frank De Boer powołał na zagraniczny wyjazd sporą grupę piłkarzy Jong Ajax i Ajax A1, w tym, młodego Davy Klaassena.

Trybuny przywitały piłkarzy dobrym dopingiem. Szczególne brawa należały się sektorowi kibiców Ajaksu, gdzie niespełna 2 tysiące kibiców dorównywało kibicom OL. Na boisku natomiast to drużyna z Amsterdamu była stroną dominującą. Gra wyglądała lepiej niż można by było się tego spodziewać patrząc na skład Joden. Groźnie było już w 5 minucie kiedy czujność Llorisa przetestował Vertonghen po rzucie rożnym wykonanym przez Theo Janssena. Niestety piłka po główce kapitana Ajaksu poleciała poza bramkę. Nie trzeba było czekać długo na rewanż gospodarzy. Z dystansu strzelał Lisandro, już 2 minuty później. Vermeer miał trudniejsze zadanie, bo piłka poszybowała w stronę bramki po rykoszecie, ale Holender popisał się refleksem.

Joden nie spuszczali z tonu i wyraźnie dominowali posiadaniem piłki na boisku. Grali wysoko, pressingiem. Dopiero gdy drugi kwadrans pierwszej połowy miał się ku końcowi to gospodarze przejęli inicjatywę w posiadaniu piłki. Ajax odpowiedział akcją indywidualną Lorenzo Ebecilio, ale strzał młodego Holendra poszybował daleko w sektor kibiców przyjezdnych.

W ostatnich minutach na boisku było stosunkowo spokojnie. Publiczność ożywił Jimmy Briand w 33 minucie strzałem blisko bramki, ale wydawało się, że Vermeer był w pogotowiu. Ajax odpowiedział dopiero w ostatnich minutach gry akcją przed bramką Llorisa, ale po raz kolejny szansę bramkową zmarnował Ebecilio. Szwedzki arbiter doliczył jedną minutę do regulaminowego czasu gry, ale stan spotkania się nie zmienił. Gospodarze z dużą pewnością mieli lepsze papiery na zwycięstwo, ale żadna z drużyn nie pokazała się tak by można było stwierdzić, że zdominuje drugą połowę i wygra mecz.

Druga połowa spotkania zaczęła się nieco ospale. Lyon otworzył tę część meczu niezłą akcją ofensywną, z której nic nie wynikło. Najlepszą okazję na strzelenie bramki miał Sulejmani w 51 minucie. Serb dostał podanie od Eriksena. Doszedł do piłki i w ostatniej chwili kopnął futbolówkę lewą nogą. Niestety piłka odbiła się od kolana interweniującego Llorisa.

Po intensywnym początku atmosfera spotkania wyraźnie opadła. Do sporadycznych ataków podchodził Lyon. I tak w 71 minucie swojego szczęścia próbował Bastos. Vermeer bronił na raty. Joden nie odpuszczali i grali blisko rywala nie pozwalając mu rozegrać akcji i dojść do dogodnych sytuacji. Przed 80 minutą spotkania gospodarze ponownie próbowali swojego szczęścia. Strzelali Kallstrom i Ederson, który zmienił Lisandro.

Pod koniec meczu to Les Gones przejęli inicjatywę i chcieli rewanżować się przyjezdnym za zdominowanie pierwszej połowy i części drugiej w posiadaniu piłki. Najlepszą okazję w 81 minucie miał Bastos, ale Vermeer po raz kolejny pokazał, że potrzeba dużo więcej by skapitulował. Ostatnią z bramkowych akcji Lyon miał w 89 minucie, ale i to Francuzom się nie udało. Ericcson doliczył 4 minuty do regulaminowego czasu gry, w których na stadionie wrzało, a emocje sięgały zenitu. Na szczęście dla Ajaksu, mecz skończył się wynikiem 0:0.

To dobry prognostyk nie tylko zważając na sytuację, w jakiej Ajacieden przyjechali na Stade de Gerland, ale także na przyszłą kolejkę Ligi Mistrzów, w której Ajax podejmie Real Madryt na Amsterdam ArenA. Dziękujemy za uwagę.

Olympique Lyon 0 : 0 AFC Ajax

Składy:

Olympique Lyon: Lloris; Cissokho, Lovren, Cris, Reveillere; Kallstrom, Gourcuff; Bastos, Lopez (73’ Ederson), Briand (86’ Lacazette); Gomis

AFC Ajax: Vermeer; van der Wiel (67’ Blind), Alderweireld, Vertonghen, Anita; Enoh, Eriksen, Janssen; Sulejmani, Lodeiro (89’ Lukoki), Ebecilio (85’ Klaassen)

Bramki: brak : brak

Żółte kartki: Cris, Reveillere : Enoh, Janssen

Czerwone kartki: brak

Stadion: Stade de Gerland

Sędzia: Jonas Ericcson (SWE)

Widzów: 36000