|
Ajax Amsterdam wreszcie odniósł zwycięstwo w oficjalnym spotkaniu sezonu 2010/2011. Ajacieden pokonali na amsterdamskiej Arenie Vitesse Arnhem i przy okazji zapewnili swoim kibicom huśtawkę nastrojów godną dobrego filmu sensacyjnego. Tym niemniej styl gry zaprezentowany przez piłkarzy Ajaksu, w kontekście arcyważnego spotkania z Dynamem Kijów, budzi ogromny niepokój.
Pierwsze minuty upłynęły na nieustannym bombardowaniu bramki Vitesse. Niemal kolejno po sobie zaskoczyć Rooma próbowali De Jong, De Zeeuw i Bonevacia, ale czynili to w sposób nieprecyzyjny. Za to Vitesse, kiedy już zbliżyło się pod bramkę Maartena Stekelenbuga, dosyć mocno postraszyło obrońców Ajaksu. W 14 minucie Lasse Nilsson umiejętnie dograł do Wiljana Pluima, który pomimo asysty Verthongena oddał strzał na bramkę Ajaksu. Stekelenburg z dużym trudem odbił uderzenia, a dobitka Alexandra Buttnera na całe szczęście była niecelna. Niestety 10 minut później Vitesse objęło prowadzenia. Z lewej strony dośrodkował Snijders, a wchodzący z głębi pola Davy Pröpper popisał się skuteczną główką. Koszmary z poprzednich sezonów wróciły ? Chwała Bogu, nie ... W 37 minucie było już 1:1. Mounir El Hamdaoui wywalczył rzut wolny na linii pola karnego. De Zeeuw musnął futbolówkę, a Jan Verthongen mocnym strzałem skierował ją do siatki. Nie przeszkodziła w tym nawet interwencja Rooma, który rozpaczliwie próbował zatrzymać piłkę. Nie minęło 180 sekund, a Ajax wyszedł na prowadzenie. El Hamdaoui podał do wchodzącego w szesnastkę Van der Wiela, który delikatnie, czubkiem buta, zmieścił piłkę w rogu bramki Vitesse. I kiedy wydawało się, że Ajax zejdzie na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem, skuteczną akcje przeprowadzili goście. Dośrodkowanie z prawej strony przeciął głową Alderweireld, ale niezbyt fortunnie. Piłka trafiła pod nogi niepilnowanego Van Ginkela i ten bezlitośnie wykorzystał taki prezent obrońcy Ajaksu. Po 45 minutach Ajacieden schodzili do szatni wśród wyraźnie słyszalnych gwizdów, a na świetlnej tablicy widniał wynik 2:2.
Po przerwie Martina Jol dokonał dosyć zaskakującej zmiany. W miejsce Urby'ego Emanuelsona na placu gry zameldował się absolutny debiutant, Florian Jozefzoon. 19-latek zaliczył prawdziwe "wejście smoka". Po kilkunastu sekundach swojej gry w Eredivisie otrzymał piłkę na prawym skrzydle, dośrodkował w pole karne, gdzie Siem de Jong do spółki z obrońcą Vitesse, Frankiem van der Struijkiem, pokonał Eloya Rooma. To wcale nie był koniec emocji. W 57 minucie blisko zdobycia gola dla Vitesse był Pluim, którego strzał z 5 metrów nogami obronił Stekelenburg. W odpowiedzi Ajax przeprowadził kolejną akcje zakończoną bramką. Vurnon Anita sprytnie zgubił jednego z obrońców Vitesse i mierzonym uderzeniem pod poprzeczkę podwyższył wynik na 4:2. Zarazem było to pierwsze ligowe trafienie lewego defensora Ajaksu. Od tego momentu już do końca spotkania przeważał Ajax, ale nie potrafił wykorzystać dogodnych okazji. Szczególne pecha miał Mounir El Hamdaoui, łatwo dochodzący do znakomitych okazji strzeleckich, ale równie łatwo je marnujący. Z drugiej jednak strony widać było coraz lepsze zrozumienie Marokańczyka z pozostałymi partnerami. Swoją okazje w samej końcówce spotkania miał również Siem de Jong. Świeżo upieczony reprezentant Holandii otrzymał dobre podanie od Jozefzoona, ale jego strzał z wolej w odległości kilkunastu centymetrów minął bramkę Vitesse. Ostatecznie Ajax wygrał z Vitesse 4:2, ale na pewno nie zachwycił.
Już we wtorek Ajacieden czeka trudny mecz wyjazdowy z Dynamem Kijów. Z kolei za tydzień do Amsterdamu przyjeżdza Roda Kerkrade z Przemysławem Tytoniem w bramce. Trzy zwycięstwa w ciągu tygodnia ? Za pięknie to brzmi. Ale dwie wygrane i remis osobiście wziąłbym w ciemno.
Ajax Amsterdam - Vitesse Arnhem 4:2 (2:2)
Bramki : Verthongen ('37), Van der Wiel ('40), De Jong ('47), Anita ('58) - Pröpper ('26), Van Ginkel ('43)
Żółte kartki : Heijckmann ('90)
Sędzia : Bjorn Kuipers
Widzów : 47.831
Składy :
Ajax : Stekelenburg - Van der Wiel, Alderweireld, Vertonghen, Anita - De Zeeuw ('77 Aissati), De Jong, Bonevacia - Emanuelson ('46 Jozefzoon), El Hamdaoui, Eriksen. Vitesse : Room - Van der Struijk, Caldirola, Sprockel ('83 Pinarci), Drost - Snijders, Pluim, Pröpper, Van Ginkel ('71 Felixdaal), Büttner ('82 Heijckmann) - Nillson.
|