|
Od ponad 10 lat Roda Kerkrade nie potrafi wygrać w Amsterdamie i plany o kolejnym triumfie znów musi odłożyć na przyszły sezon. Ajacieden zgodnie z przewidywaniami pewnie pokonali w dzisiejszym meczu Górników aż 3:0 i w dobrych nastrojach mogą przygotowywać się do arcyważnej konfrotnacji z kijowskim Dynamem. Sobotnie spotkanie nie obfitowało w emocje, ale przyniosło kilka pozytywów. Szczególnie chodzi tu o coraz lepiej układającą się współpracę pomiędzy Mounirem El Hamdaouim i Luisem Suarezem oraz dobrą grę formacji obronnej, która pozwoliła Maartenowi Stekelenburgowi zachować czyste konto.
Tuż przed spotkaniem nastąpił sympatyczny moment. Kapitan Ajaksu, Luis Suarez wybiegł na murawę amsterdamskiej Areny trzymając na rękach swoją kilkutygodniową córeczkę. Wzruszająca chwila poruszyła nie tylko fanów Ajaksu, ale i kolegów Suareza, którzy w pierwszych kilkunastu minutach nie potrafili zdecydowanie zagrozić bramce Rody. Dopiero w 14 minucie po znakomitym dośrodkowaniu Anity piłkę przejął Siem De Jong, ale fatalnie przestrzelił. Chwilę później szansę na otwarcie wyniku spotkania miał Suarez, jednak jego strzał też był nieudany. Roda, obserwując niezbyt porywającą grę Ajaksu, szukała swoich szans w kontrach. W 25 minucie po jednym z takich szybkich wyjść tuż przed Stekelenburgiem znalazł się Willem Jansen.Pomocnik Rody chyba był zbyt zaskoczony takim obrotem sprawy i trafił w nogi interweniującego reprezentanta Holandii. Dwie minuty później Stekelenburg znów pokazał wielką klasę. Najpierw wypiąstkował piłkę po rzucie rożnym, do której dopadł Ruud Vormer. Były piłkarz AZ Alkmaar bez zastanowienia huknął z woleja, a Stekeleburg w niesamowity sposób przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Od tego momentu Ajax śmielej rozgrywał, czym chciał wybić z rytmu ambitny zespół gości. Okazje na otworzenie wyniku meczu mieli De Jong i Suarez, jednak ostatecznie bramkę zdobył ktoś inny. Z prawej strony pola karnego Luis Suarez minął Lachambra i mocno zagrał wzdłuż bramki. Piłka przypadkowo odbiła się do Erica Addo, co wykorzystał El Hamdaoui przytomnie strzelając do siatki obok bezradnego Tytonia. Ajax prowadził i ... na moment się rozluźnił. Gdyby w 38 minucie Skoubo zachował większy spokój pod bramką Ajaksu mogło być 1:1, a tak uderzenie Duńczyka przyjął na ciało Vurnon Anita. Niedługo później Jan Wegereef zaprosił piłkarzy obu drużyn do szatni.
Po zmianie stron Roda grała słabiej, co podopieczni Martina Jola skrzętnie wykorzystali. Wielką ochotę do gry przejawiał Luis Suarez. Urugwajczyk w 52 minucie uderzył z 25 metrów, lecz piłka minimalnie minęła bramkę Tytonia. Minutę później kapitan Ajaksu już się nie pomylił. Po dwójkowej akcji z El Hamdaouim, Suarez znalazł się tuż przed bramką Rody i pewnym strzałem w długi róg podwyższył wynik spotkania. Ajacieden rozochoceni takim obrotem sprawy coraz częściej zapędzali się w pole karne zespołu gości. Kilka minut po bramce Suareza, El Hamdaoui w stylu rodem z filmów kung-fu próbował zaskoczyć Tytonia, jednak uderzył bardzo niedokładnie. Marokańczyk zrehabilitował się za to zagranie w 72 minucie. Suarez z dziecinną łatwością ograł w polu karnym Erica Addo i odegrał do stojącego na 5 metrze El Hamdaouiego. Nasz nowy numer 9 na wielkim spokoju kopnął do pustej bramki i ... przeszedł do historii holenderskiej ekstraklasy. Jego drugi gol w meczu z Rodą był trafieniem nr. 50.000 w historii Eredivisie. W samej końcówce spotkania Martin Jol dał szansę debiutu Andre Ooijerowi, który niespodziewanie dla wszystkich zastąpił w środku pola Eyonga Enoha. Były reprezentant Holandii dostojnie biegał po murawie amsterdamskiej Areny i w 89 minucie mógł z perspektywy boiska oglądać jak Luis Suarez oddaje niezwykle mocny strzał z ponad 30 metrów. Niestety dla Urugwajczyka, jego kolegów oraz fanów Ajaksu, piłka trafiła jedynie w słupek.
W środę dowiemy się, czy Ajax zagra w fazie grupowej piłkarskiej Ligi Mistrzów. Ajacieden zagrają z Dynamem Kijów i choć wywieźli ze stolicy Ukrainy bramkowy remis, walka o awans będzie niezwykle zacięta. Natomiast w przyszłą niedziele piłkarze Martina Jola zagrają na wyjeździe z drużyną De Graafschap Doetinchen.
Ajax Amsterdam - Roda Kerkrade 3:0 (1:0)
Bramki : El Hamdaoui ('34, '72), Suarez ('53)
Żółte kartki : Hempte ('72), Vormer ('83), Hadouir ('86)
Sędzia : Jan Wegereef
Widzów : 47.159
Składy :
Ajax: Stekelenburg - Van der Wiel, Alderweireld, Vertonghen, Anita - De Zeeuw, Enoh ('78 Ooijer), De Jong, Emanuelson ('78 Eriksen) - Suarez, El Hamdaoui ('82 Sulejmani)
Roda JC : Tytoń - Addo, Hempte, Kah ('78 Horsten), Lachambre - Delorge ('73 Sutchuin Djoum), Hadouir, Vormer, Janssen, Svärd ('73 Bodor) - Skoubo
|