| De Graafschap - Ajax | ||||
|
|
Pierwsza składna akcja Ajaksu miała miejsce w 4 minucie spotkania, kiedy Siem de Jong podawał piłkę do znajdującego się w polu karnym El Hamdaoui, lecz ten niestety uderzył wysoko nad poprzeczką. Ajax nie musiał długo czekać na swoją pierwszą bramkę. W 14 minucie dokładne dośrodkowanie Van der Wiela wykorzystał Luis Suarez, który strzałem głową wpakował futbolówkę do bramki De Graafschap. Kolejne minuty spotkania obfitowały w częste faule gospodarzy. Sędzia Bert Haverkort nie sięgał jednak do kieszonki po kartki. W 24 minucie groźnie zapowiadającą się kontrę przeprowadzili piłkarze De Graafschap. Na posterunku był jednak Jan Vertonghen, który wybił piłkę wślizgiem z pod nóg De Riddera. Chwilę później po strzale El Hamdaoui piłkarz trafiła w boczną siatkę. Najciekawsza akcja ze strony De Graafschap miała jednak miejsce w 31 minucie, kiedy po bardzo groźnym technicznym strzale Hugo Bargasa, Stekelenburg wyciągnął się jak struna i zdołał wypiąstkować piłkę na rzut rożny. Kilka minut później, tuż przed polem karnym, groźnie potraktowany przez Rose został Luis Suarez. Sędzia wskazał na rzut wolny. Z 17 metrów ponownie piłkę do bramki Watermana wkręcił Luis Suarez. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie. Ajax schodził do szatni z dwubramkowym prowadzeniem. Po zmianie stron obraz gry minimalnie się zmienił. De Graafschap rzuciło się do ataku i w ciągu 10 minut Stekelenburg musiał kilka razy interweniować. Pierwsza groźna sytuacja Ajaksu w drugiej połowie miała miejsce dopiero w 57 minucie, kiedy z rzutu wolnego ponownie uderzał Suarez, a piłka otarła się o poprzeczkę. W 69 minucie Ajax ponownie zyskał rzut wolny w okolicach pola karnego. Tym razem do piłki podszedł Emanuelson i pięknym strzałem nad murem umieścił ją w siatce. Kolejne minuty spotkania były mniej ciekawe niż poprzednie. Znów oglądaliśmy sporo fauli i dużo niedokładnych podań po obu stronach. Na kolejną bramkę trzeba było czekać aż do 86 minuty spotkania. Wtedy to, po akcji Suareza z De Zeeuwem, Holender wyłożył piłkę Urugwajczykowi, a ten z 5 metrów strzelił czubkiem buta swojego trzeciego gola w dzisiejszym meczu. To nie był jednak koniec strzelania. Minutę przed końcem regulaminowego czasu gry swoją bramkę strzelił Christian Eriksen, który kilka chwil wcześniej zmienił zmęczonego De Zeeuwa. |



Stadion De Vijverberg jest od lat miejscem, gdzie Ajax solidnie pracuje nad swoim saldem bramkowym. Wyniki z ostatnich lat mówią same za siebie. Ajax lubi grać z De Graafschap i tym razem było podobnie. Na mokrej murawie w Doetinchen Joden pewnie pokonali Super Farmerów.